Reklama

Reklama

Arkadiusz Milik pomaga Adamowi z Żychlina!

Opublikowano: czw, 28 lip 2016 14:57
Autor:

Arkadiusz Milik pomaga Adamowi z Żychlina! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju koszulka z podpisem Arkadiusza Milika już jest w naszej redakcji i czeka na nowego właściciela! Przyszła do nas prosto z siedziby PZPN-u a dochód z jej sprzedaży powędruje do Adama z Żychlina. Kto da więcej? Ruszamy z licytacją!O rodzinie Pankiewiczów i jej trudnej sytuacji pisaliśmy w jednym z numerów „Gazety Lokalnej”.

Reklama

Przypomnijmy. Adaś urodził się w 1998 roku. W trakcie trwania ciąży nic nie wskazywało na to, że z dzieckiem może być coś nie tak. Rodzice z radością oczekiwali więc na narodziny pociechy. Niestety, tuż po przyjściu Adama na świat okazało się, że piękny sen zamienia się w koszmar. Syn pana Przemysława i pani Doroty urodził się z wodogłowiem wewnętrznym i przepukliną oponowo-mózgową.

- Jego choroba nie miała wpływu na to, jakim uczuciem go obdarowaliśmy- mówi tata Adasia, Przemysław Pankiewicz.

Częstym efektem wodogłowia jest padaczka. Ta kompletnie zahamowała rozwój dziecka. Adam nie jest w stanie nic powiedzieć, cierpi na zanik mięśni, upośledzenie rozwoju ruchowego i umysłowego. Chłopiec przeszedł już kilka operacji. To wszystko sprawia, że Adam wymaga stałej opieki swoich rodziców. Chłopiec nie jest w stanie sam jeść ani komunikować swoich potrzeb

- Ma duże problemy z komunikacją. Czasem wiemy, że coś go boli, ale nie mamy pojęcia co - mówi pani Dorota, mam Adama.
Największym problemem jest to, że rodzice Adasia sami mocno podupadli na zdrowiu. Pani Dorota przeszła udar. Ma niedowład prawej części ciała i zdiagnozowanego tętniaka mózgu. Pan Przemysław natomiast choruje na kręgosłup, jest po trzech operacjach. Wkrótce czeka go kolejna, tym razem stawu biodrowego. To wszystko sprawia, że nie są w stanie podjąć żadnej, nawet najlżejszej pracy. Utrzymują się z renty pani Doroty i zasiłku pielęgnacyjnego dla Adama. Ten jednak przestanie im przysługiwać, kiedy dziecko skończy 18 lat.

- Będę musiał się starać o rentę, nie będę miał innego wyjścia. W innym wypadku po prostu sobie nie poradzimy - mówi pan Przemysław.

Nasza redakcja postanowiła włączyć się w pomoc dla Adama i jego rodziców. Poprosiliśmy działaczy Polskiego Związku Piłki Nożnej o wsparcie. Ci po kilku dniach przysłali nam niezwykłą koszulkę Arkadiusza Milika z jego autografem. Dochód z jej sprzedaży zostanie przekazany rodzinie Pankiewiczów. O przebiegu aukcji będziemy informować.

Licytować można TUTAJ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.