Reklama

Reklama

Biuro obsługi rady nie obsługuje rady?

Opublikowano: pt, 4 wrz 2015 08:00
Autor:

Biuro obsługi rady nie obsługuje rady? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Na wczorajszym posiedzeniu wszystkich komisji stałych do porządku obrad wprowadzono dodatkowy punkt, który brzmiał: „Informacja przewodniczącej rady miasta na temat ostatnich wydarzeń związanych z obsługą rady miasta”. Marta Arkuszewska miała kilka uwag dotyczących prac Biura Obsługi Rady.- Zacznę od tego, że jestem zniesmaczona faktem z wczorajszego dnia. Gdy poprosiłam pracowników biura obsługi rady o przekazanie uchwał pani prawnik… moja prośba została zlekceważona. Mam pytanie do pana burmistrza: dla kogo jest tutaj biuro obsługi rady? – pytała.Burmistrz Krzysztof Lipiński odpowiedział, że biuro rady miasta służy przede wszystkim obsłudze prac związanych z pracą rady. Radna Marta Arkuszewska kontynuowała, mówiąc, że zastanawia się, kto mogł mieć problem z jej prośbą.- W przypadku tej pani prawnik nie jest to pierwsza taka tego typu sytuacja. Poprzednim razem było tak, że zostałam skierowana do innego prawnika, ponieważ ona nie miała czasu, nadmieniła, że to nieładnie się stało, że odrzuciliśmy uchwałę, którą ona pisała. Jest to, w moim przekonaniu, utrudnianie pracy rady. Ja pytam: jak rada ma pracować, skoro ja wstrzymuję się z ustaleniem terminu sesji, jeżeli słyszę, że komisja planu i budżetu musi dokonać uchwał z związku z informacjami skarbnika jakie będą zmiany, a dzisiaj słyszę, że niekoniecznie komisja planu i budżetu się odbędzie i ja jestem wstrzymywana z terminem sesji.

Reklama

Skierowała również pytanie do Marii Gruszczelak, w którym pytała czy prawdą jest, że pani Gruszczelak miała przekazać, że radni nie chcą wysłuchać gości z Energi. Powiedziała również, że nie wyrobraża sobie dalszej wspólpracy z kierownikami poszczególnych referatów urzędu miasta, jeżeli z każdą sprawą ma iść do burmistrza.

- Takich sytuacji sobie nie życzę, w moim przekonaniu, może jestem w błędzie, ale utrudniają oni pracę rady, radni potem wychodzą na tych złych, którzy wszystko robią źle, przeciwstawiają się wszystkiemu, a uważam, że powinniśmy wiedzieć, jak jest naprawdę. Bardzo proszę o nieutrudnianie tej sytuacji.

Zastępca burmistrza Krzysztof Urbański odniósł się do tych słów, mówiąc, że nie wie czym dokładnie dyktowane jest oburzenie pani przewodniczącej.

- To co mówiłem telefonicznie, to jeszcze raz powtórzę, terminy są ustalane w porozumieniu przewodniczącego z burmistrzem – powiedział, broniąc w obronę kierowników referatów, gdzie, jak stwierdził, niektóre sprawy są załatwiane bardzo dynamicznie, czasem z godziny na godzinę – W przypadku tej sprawy, o której pani mówi, cały problem polegał na tym, że pani z obsługi rady według wiedzy jaką posiadam, przekazała jedną czy dwie uchwały do zweryfikowania, z pani polecenia, przez prawnika. Te uchwały dotyczyły, jako że pamiętam, chyba wyboru przewodniczącego rady, czy komisji skrutacyjnej… nieważne. Biorąc pod uwagę, że na dzień wczorajszy nie był znany termin posiedzenia rady miasta, poleciłem pani mecenas, aby chwilowo odłożyła sprawę weryfikacji pod względem formalno-prawnym tych dwóch uchwał o których mówiłem wcześnie, a w trybie natychmiastowym zajęła się przygotowaniem umowy do podpisania przez archeologa, którego musimy jak najszybciej wyłonić w zapytaniu ofertowym, ponieważ zagrożony jest termin zakończenia remontu ulicy Poznańskiej.

Powtórzył temat dynamiki pracy urzędu, który może być powodem niespelniania próśb radnych.

Radna Marta Arkuszewska powiedziała, że wielokrotnie rozmawiała z władzą wykonawczą , ale rozmowy nie przynosiły skutków, stąd też jej uwagi. Krzysztof Urbański poprosił o konkrety, na co Marta Arkuszewska odpowiedziała, że konkrety zostaną poruszone na najbliższej sesji.

- Natomiast uważam, że sprawa wyboru przewodniczącego rady miasta jest sprawą bardzo ważną, której nie należy odkładać – powiedziała.

Krzysztof Urbański zaznaczył, że jest to najważniejsza sprawa, tak samo jak finanse. Dyskusja między Martą Arkuszewską a Krzysztofem Urbańskim nie ustawała, więc prowadzący wczorajsze obrady Wojciech Wojciechowski przerwał dyskusję, na zakończenie prosząc o głos radnego Pawła Kuleszę, który powiedział, że czuje się w obowiązku, jako stary samorządowiec, przypomnienia przepisów prawa.

- Zapis dotyczący sposobów, terminów, kolejności w zwoływaniu komisji, sesji rady miasta jest bardzo czytelnie zapisany w statucie, tylko trzeba go przeczytać. Jest to załącznik numer 6, paragraf 4: pod względem organizacyjnym sesję zwołuje przewodniczący, ustala miejsce, dzień, godzinę rozpoczęcia, a po wysłuchaniu opinii przewodniczących komisji, klubu radnych i burmistrza, ustala tylko porządek. I tylko tyle pani przewodnicząca. Mamy możliwość prawną zwoływania codziennie rady miasta. Po to zostały wprowadzone ryczałty, jako forma wynagradzania radnych, żebyśmy mogli sobie sesje codziennie organizować, oczywiście bez żadnego wpływu na budżet miasta.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.