Reklama

Co dzieje się w łęczyckim ZOL-u?! Rodziny odcięte od pacjentów

Opublikowano:
Autor:

Co dzieje się w łęczyckim ZOL-u?! Rodziny odcięte od pacjentów - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Rodziny osób przebywających w jedynym w powiecie Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym od kilku dni nie mogą spać spokojnie. Los ich bliskich jest nieznany, bo placówka odcięła się od zewnętrznego świata.ZOL działa w Łęczycy w ramach Spółdzielni Inwalidów "Tęcza" przy ulicy Lotniczej. To jedyna tego typu placówka w okolicy. Na drzwiach pojawiła się ostatnio kategoryczna informacja: zakaz odwiedzin.O sprawie zawiadomili nas członkowie rodzin osób znajdujących się pod opieką placówki. Kontakt z ich bliskimi, którzy często nie są w stanie obsłużyć nawet telefonu komórkowego całkowicie się urwał. Odwiedziny zostały zakazane, a ZOL zamknięty na cztery spusty.

- Najbardziej bulwersujący jest fakt, że nie jest podawana  przyczyna takiego stanu rzeczy. Indagowane pielęgniarki odpowiadają "nie możemy powiedzieć". Sprzyja to różnym domysłom i wzmaga niepokój o zdrowie czy nawet życie podopiecznych ZOL - mówi nam jedna z osób, której bliska osoba znajduje się w placówce, a która z uwagi na obawę przed szykanami ze strony personelu wobec osoby z rodziny przebywającej w ZOL prosi o nie upublicznianie danych. - Skandalem jest również brak poinformowania o powyższym fakcie rodzin chorych zamieszkującym poza Łęczycą, którzy przyjeżdżali nierzadko kilkadziesiąt km i odjeżdżali z przysłowiowym kwitkiem.

Dlaczego "Tęcza" zamknęła się na odwiedzających? Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Lokalnej".

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE