Reklama

Reklama

Dyskusja o Zieleni Miejskiej. „Nie mamy zaplecza”

Opublikowano: pt, 15 kwi 2016 07:30
Autor:

Dyskusja o Zieleni Miejskiej. „Nie mamy zaplecza” - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Na wczorajszym posiedzeniu komisji gospodarki i mienia przy punkcie spraw różnych, dyrektor Jednostki Budżetowej „Zieleń Miejska” Arkadiusz Podawczyk poruszył parę tematów związanych z funkcjonowaniem jednostki.Dyrektor przedstawił 3 zagadnienia, na które jego zdaniem warto zwrócić uwagę, gdzie pierwsze zagadnienie dotyczy potrzeb najpilniejszych.- Najważniejsze na tę chwilę jest posiadanie zaplecza socjalnego i magazynowo-sprzętowego. To zaplecze jakie posiadamy jest w stanie tragicznym – mówił dyrektor – Po wielu latach działalności Zieleni Miejskiej jednostka nie otrzymała odpowiedniego zaplecza. W związku z tym wystąpiłem do pana burmistrza o zwiększenie budżetu naszej jednostki o 300 tys. zł. z przeznaczeniem tych pieniędzy na wybudowanie nowego zaplecza socjalnego. Arkadiusz Podawczyk wyjaśniał, że można zagospodarować plac przy ulicy Staromiejskiej, który ma zostać przekazany jednostce. Drugie zagadnienie dotyczyło sprzętów, których jednostka nie posiada.- Najbardziej doskwierającym nam elementem jest brak drugiego samochodu dostawczego. Zieleń Miejska posiada tylko jeden samochód dostawczy. Również zwróciłem się do pana burmistrza z tą sprawą, o możliwość zakupu za kwotę 50 tys. zł. nowego, dodatkowego samochodu dostawczego.

Reklama

Jednostka obecnie dysponuje jednym samochodem przy posiadaniu 4 brygad roboczych. Kolejną sprawą był zakup zamiatarki do dróg za kwotę 10 tys. zł.  a następnymi: rozbiórka budynku gospodarczego znajdującego się w parku miejskim i zbudowanie w jego miejsce nowego za kwotę 10 tys. zł., przeznaczenie pieniędzy w kwocie 14 tys. zł. na wyrównanie terenu na dziedzińcu zamkowym i ułożeniu nowej murawy.

Ostatnim zagadnieniem był temat estetyki miasta, gdzie dyrektor zwrócił uwagę, że ciekawym rozwiązaniem ku jej poprawie, szczególnie na placu Tadeusza Kościuszki, byłoby wykonanie kobierców kwiatowych, które byłyby zasilane wodą z instalacji kropelkowej. Oscylowana kwota wynosiłaby 75 tys. zł.

Prowadzący posiedzenie Wojciech Wojciechowski zwrócił uwagę na to, że uchwała budżetowa na ten rok już została przegłosowana, dodając, że jest zdziwiony tym, że burmistrz nie ujął tego przy projektowaniu budżetu.

Głos zabrała Marta Arkuszewska, która powiedziała, że na tę chwilę ciężko podjąć decyzję w sprawie przekazania pieniędzy.

- Zastanawiam się, dlaczego problem teraz się urodził? To się nie stało w przeciągu roku czy dwóch. Generalnie za to odpowiada pracodawca. Tutaj nie rada za to odpowiada. Pan prosi nas o duże kwoty i ja proponuję, żeby pracodawca zajął się jak najszybszym znalezieniem lokali zastępczych i dopiero na spokojnie można rozwiązać ten problem. W tym momencie nie da się o tym zdecydować.

Dyskusję prowadzono na temat tego, kto i kiedy powinien był przedstawić problem. Zastępca burmistrza Krzysztof Urbański mówił, że sprawa była znana, dlatego też burmistrz Krzysztof Lipiński podjął kroki, aby jednostka otrzymała teren pod zbudowanie nowego zaplecza.

Radny Tomasz Baranowski powiedział wprot, że na tę chwilę nie widzi możliwości, aby rada przekazała takie kwoty, dodając, że radni mogliby przekazać pieniądze na zakup sprzętu, o którym mówił dyrektor.

- Myślę, że to wszystko ważne, ponieważ dotyczy nas na „już”. Tamte rzeczy również są niezwykle ważne, ale niestety, nie mamy na to pieniędzy.

Radni rozmawiali o tym, co mogliby ewentualnie przesunąć z wolnych środków, sugerując, że to zadanie leżałoby w gestii burmistrza, który musiałby zrezygnować z pewnych inwestycji. Krzysztof Urbański  mówił o tym, że radni mogliby przedstawić jasne stanowisko w tej sprawie, z kolei Wojciech Wojciechowski mówił, że punkt „sprawy różne” nie jest od tego.

Marcin Zasada powiedział, że nie jest zdziwiony tym, że większość rzeczy dzieje się „na ostatnią chwilę”.

- Pan zawsze na ostatnią chwilę działa. Był poprzedni dyrektor Zieleni Miejskiej, a pan (Krzysztof Urbański) był przewodniczącym komisji, która go wybrała. Jakbyście od razu wybrali rozsądnego dyrektora, który się na to stanowisko nadaje, to już te prace byśmy mieli za sobą.

Po krótkim odejściu od tematu między zebranymi, ponownie głos zabrał radny Zasada.

- Był na to cały poprzedni rok. Była możliwość w poprzednim roku, aby to ująć w tegorocznym budżecie. A wy przychodzicie w „sprawach różnych” i chcecie aby nagle były decyzje podejmowane.

Radny Baranowski zaznaczył, że bardzo dobrze się stało, że dyrektor Podawczyk jako jedyny dyrektor powiedział to, co się dzieje naprawdę w jednostce, w porównaniu do poprzedników i nikt nie ma do niego o to pretensji. Dodał, także że są to zbyt duże kwoty, aby o tym decydowano już teraz.

Temat ten powróci najprawdopodobniej na najbliższym posiedzeniu komisji planowania i budżetu. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.