Reklama

Reklama

Komisja rewizyjna przeprowadziła kontrolę w sprawie stłuczki urzędowego auta

Opublikowano: śr, 31 maj 2017 07:30
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Komisja rewizyjna przeprowadziła kontrolę w sprawie stłuczki urzędowego auta, w którym to siedział zawieszony burmistrz Krzysztof Lipiński. Jak czytamy w protokole członkowie zespołu nie są przekonani co do prawdziwości wyjaśnień złożonych przez kierowcę. Przypomnijmy, że 6 kwietnia o godzinie 9 doszło do kolizji służbowej skody z samochodem osobowym audi na skrzyżowaniu ulic Belwederskiej z Ozorkowską. W środku siedział zawieszony Krzysztof Lipiński, a z miejsca zdarzenia odbierał go zastępca burmistrza Andrzej Rokicki. Co ciekawe, tego samego dnia i o tej godzinie miała odbyć się pierwsza rozprawa w sądzie, jednak dzień wcześniej (5 kwietnia) Krzysztof Lipiński przedstawił zwolnienie lekarskie.Zastępca burmistrza Andrzej Rokicki podczas sesji z 20 kwietnia wyjaśniał, że tego dnia miał jechać do Łodzi, jednak w wyniku natłoku innych spraw, wyjazd opóźniał się. Z okazji postanowił skorzystać kierowca, który pojechał zakupić spryskiwacze. Po drodze spotkał idącego Krzysztofa Lipińskiego i zaproponował mu podwózkę. 

Reklama

Tematem zajęła się komisja rewizyjna, a zespół kontrolny w składzie: Andrzej Domagała, Robert Łukasiewicz, Wojciech Wojciechowski i Karol Zieliński od 8 do 19 maja badał okoliczności zdarzenia, a przesłuchiwał m. in. kierowcę służbowego samochodu. 

- W dalszej swojej wypowiedzi starał się uzasadnić obecność w samochodzie Krzysztofa Lipińskiego. Jak twierdzi, podczas wyjazdu z ul. M. Konopnickiej w ul. Belwederską, na wysokości ul. Szkolnej zauważył Krzysztofa Lipińskiego i zaproponował mu, że go podwiezie ze względu na panujące w tym dniu złe warunki atmosferyczne – opady deszczu. W dalszym ciągu swojego wyjaśnienia nie potrafił uzasadnić, w jakim kierunku udawał się Krzysztof Lipiński ani, że jest on zgodny z trasą jego przejazdu. Na zastanowienie zasługuje to, że kierowca zaproponował, iż podwiezie Krzysztofa Lipińskiego, pomimo że nie wiedział, gdzie on zmierza – czytamy. 

Zespół kontrolny zauważył również, że w wykazie poleceń wyjazdów służbowych z dnia 6 kwietnia nie było wystawione takie polecenie jak wyjazd do Łodzi.  Ponadto, zespół zauważył, że karty drogowe są niestarannie wypełniane. 

W uwagach członkowie piszą, że nie są przekonani o prawdziwości wyjaśnień kierowcy. 

- Na uwagę zasługują następujące okoliczności: wyjazd do Łodzi zastępcy burmistrza, pomimo wystawionego na ten dzień polecenia wyjazdu służbowego; nieznajomość przez kierowcę miejsca, do którego zmierzał Krzysztof Lipiński; chęć zakupu płynu do spryskiwaczy w sklepie oddalonym od Urzędu Miejskiego o około 3 km, gdzie w odległości w ok. 300 m można nabyć taki płyn.

Kontrolowany, czyli zastępca burmistrza Andrzej Rokicki, nie wniósł żadnych zastrzeżeń do protokołu. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.