Reklama

Kwestionariusz MojaŁęczyca.pl – odpowiada Janusz Jankowski

Opublikowano:
Autor:

Kwestionariusz MojaŁęczyca.pl – odpowiada Janusz Jankowski - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Dzisiejszym gościem w naszym cyklu Kwestionariusz MojaŁęczyca.pl jest kierownik Wydziału Promocji Starostwa Powiatowego, a także prezes organizacji Centralny ŁUK Turystyczny – Janusz Jankowski. Pan Janusz opowiada nam między innymi o najszczęśliwszym dniu w swoim życiu, o tym, czy w młodości wagarował, a także wspomina najśmieszniejsze zdarzenie z dzieciństwa.Zapraszamy do lektury.Pedant czy bałaganiarz?Bałaganiarz, ale coraz bardziej uporządkowany.Boruta: diabeł czy szlachcic?Szlachcic, ale z ludzkimi cechami, zarówno dobrymi jak i złymi.Urlop: w domu czy poza miastem?Zdecydowanie w domu. Czasem z krótkimi wypadami poza miasto. 

Szkoła: kujon czy wagarowicz?

Nigdy nie byłem wagarowiczem, ale kujonem też nie. Myślę, że raczej pomiędzy. (śmiech)

Muzyka w samochodzie: radio czy płyty CD?

Zdecydowanie radio, jeżeli coś odbywa się na żywo.

Dobry film czy dobra książka?

Najczęściej dobry film, ale czasem ciekawe książki.

Kawa czy herbata?

Najczęściej herbata, ale z samego rana jednak filiżanka kawy stawia na nogi.

Sport: chętnie pobiegam czy chętnie popatrzę?

Kiedyś zdecydowanie byłem bardziej aktywny. Teraz częściej wybieram bierne oglądanie sportu w telewizji lub granie w szachy.

Seriale: polskie czy zagraniczne?

Myślę, że jedne i drugie.

Krajobraz: morze czy góry?

Coraz częściej wyjeżdżam w góry, chociaż uwielbiam morze.

Język obcy: niezbędny czy fajny dodatek?

Myślę, że w dzisiejszych czasach staje się on coraz bardziej niezbędny.

Nauka: humanista czy umysł ścisły?

Raczej pośrodku, ze wskazaniem na humanistę.

Wiadomości: w telewizji, gazecie czy internecie?

Internet jest pierwszym źródłem informacji, więce przede wszystkim internet.

Jedzienie: domowe czy na wynos?

Moja żona bardzo dobrze gotuje, także przede wszystkim domowe.

Główna cecha Pana charakteru?

Myślę, że nie obawiam się wyzwań. Lubię pewnego rodzaju takie działania i zmierzanie się z nowymi sytuacjami, czy trudnymi celami do zdobycia.

Trzy rzeczy jakie zabrałby Pan na bezludną wyspę?

Na bezludnej wyspie niezbędne są rzeczy służące podstawom przeżycia. Czyli coś do ogrzania, czy coś do upolowania. Ale myślę, że życie bez dobrej książki byłoby nudne na bezludnej wyspie.

Najszczęśliwszy dzień w życiu?

Było ich bardzo wiele, ale najbardziej szczęśliwy jestem w soboty. (śmiech)

Ulubiony bohater filmowy?

Trudno powiedzieć, nie mam chyba takiego wyjątkowego bohatera.

Najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa?

Nie wiem czy najśmieszniejsze, ale pamiętam sytuację, kiedy w wieku 5 lat uczyłem się jeździć na rowerze. W ciągu kilku godzin było to na pewno zachwycające. (śmiech)

Co Pana najbardziej irytuje?

Myślę, że czasem swoja własna niemoc, kiedy nie mogę zrealizować czegoś, na co mam pomysł a jego realizacja nie zawsze ode mnie zależy.

Największe niespełnione marzenie?

Każde marzenie wcześniej czy później udaje się spełnić, lecz jest to kwestia czasu.

Co najbardziej ceni Pan u przyjaciół?

Oczywiście szczerość i to, żeby nie sugerowali się jakimiś zewnętrznymi wpływami innych ludzi. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE