Reklama

Reklama

Lekarze i pracownicy łęczyckiego szpitala są przekupywani?! Dyrektor Pietruszka: „Nie ma miejsca na tego typu postępowania”

Opublikowano: czw, 12 paź 2017 07:30
Autor:

Lekarze i pracownicy łęczyckiego szpitala są przekupywani?!  Dyrektor Pietruszka: „Nie ma miejsca na tego typu postępowania” - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Szokujące informacje dotyczące łęczyckiego szpitala ostatnio dotarły do nas. Jak informuje jeden z Czytelników, w placówce ma dochodzić do regularnego przekupywania personelu przez właściciela jednej z aptek. Częste wizyty przedstawiciela, torby upominków i przypominanie o tym, gdzie kierować pacjentów – takie praktyki podobno mają miejsce w szpitalu.Z kolei dyrektor Andrzej Pietruszka kategorycznie zaprzecza jakoby sytuacja miała miejsce i odpowiada wewnętrznym zarządzeniem, które zabroni uprawiania samowolki przez przedstawicieli firm farmaceutycznych. 

Reklama

Do naszej redakcji dotarło pismo, w którym autor podaje, że lekarze i pracownicy szpitala są zachęcani przez przedstawicieli firm farmaceutycznych, a nawet właściciela jednej z aptek, aby kierowano pacjentów właśnie do niej. 

- Patrzę na to wszystko od dłuższego już czasu jak zachęcani są lekarze naszych poradni specjalistycznych przez różnych posłańców: przedstawicieli firm dbających o nasze prawidłowe leczenie, aby zwiększyć sprzedaż swoich produktów – czytamy w piśmie – Szczególnie aktywna jest właścicielka nowoutworzonej apteki na terenie naszego szpitala. Regularnie odwiedza gabinety lekarskie, nie tylko na pierwszym piętrze, ale w całym szpitalu roznosząc torby upominków. 

Autor pisma pisze też, że jest pracownikiem szpitala i sam otrzymuje przypomnienia o tym, gdzie ma kierować pacjentów. 

- Nam też coś niekiedy zostaje zostawione: słodycze, kawa itp. i prośba gdzie mamy kierować pacjentów po wykup leków. Otrzymujemy także od pracowników szpitala sugestie, delikatnie powiedziane, co mamy mówić pacjentom w tych sprawach i gdzie powinni iść po leki – pisze autor i podaje nazwisko jednego z dyrektorów, który ma być niezwykle aktywny w „wielokrotnym przypominaniu”. 

Zarzuty są poważne. I do sprawy poważnie podszedł dyrektor Andrzej Pietruszka, który mówi, że zna sprawę i przeprowadził własne śledztwo, gdyż wcześniej do niego dotarło podobne pismo. 

- Muszę w sposób jednoznaczny się odnieść, ponieważ miałem to szczęście, że taki anonim trafił już wcześniej do mnie i mogłem dokładnie się do niego ustosunkować. Tam padają zarzuty do właściciela sieci aptek, że są rozdawane prezenty tutaj. Ja tego zupełnie nie zbagatelizowałem i jestem przekonany, że firma, po moich wcześniejszych rozmowach z lekarzami i paniami na diagnostyce z zakresu pań rejestratorek, które jednomyślnie się opowiedziały za tym, że nikt żadnymi paczkami i podarunkami nie przekupuje personelu, w ogóle nie pojawia się. 

Dyrektor wyjaśnia, że apteka znajduje się w na tyle wygodnym miejscu, że nie potrzebuje reklamy. Jak mówi, jemu samemu zdarza się tam kupować, a ponadto apteka jest bardzo dobrym płatnikiem. 

- Jestem przekonany, że apteka broni się sama. Podam swój przykład: jak mam kupić jakieś leki, to idę tutaj i następnie wsiadam do samochodu i wyjeżdżam z pracy. To wygodne miejsce.  Z tego co wiem, ta apteka nie ma żadnych problemów z wnoszeniem opłaty za dzierżawę pomieszczeń. Za 120 metrów powierzchni, oni płacą nam około 20 tysięcy zł brutto, co znaczy w skali roku 240 tysięcy zł. 

Jak podkreśla Andrzej Pietruszka, przyjrzał się sprawie. Postanowił jednak pójść o krok dalej i wydał wewnętrzne zarządzenie, które jasno mówi o tym, że przedstawiciele firm farmaceutycznych mogą przebywać na terenie szpitala tylko i wyłącznie po uzyskaniu wcześniejszej zgody od dyrekcji. 

- Pomimo faktu, że to anonim, postanowiłem się nad tym pochylić i przygotować zarządzenie dyrektora dotyczące zasad odwiedzania przez firmy farmaceutyczne naszego ZOZ-u. To zarządzenie głosi, że jeżeli ktokolwiek z firm farmaceutycznych chce cokolwiek promować, ma zgłosić się do dyrekcji, dyrekcja wyraża zgodę lub nie. Jeśli ktoś z firm będzie chciał pójść górą, to pracownik szpitala nie będzie miał prawa z nim bezpośrednio rozmawiać. Ma prawo odesłać go do dyrekcji. Jak wówczas uzyska zgodę to ok, a jak nie, to niestety, przykro mi – tłumaczy dyrektor - Jeśli przedstawiciel będzie miał interesujący produkt, to będzie można zorganizować szkolenie dla lekarzy i personelu, ale poza godzinami pracy, w dni robocze bądź wolne od pracy, a ja jako dyrektor chcąc wychodzić na potrzeby edukacji personelu, mogę się zgodzić.

Dyrektor Pietruszka mówi też o przeprowadzonej rozmowie z – wymienionym w piśmie – innym dyrektorem, który miał zaprzeczyć jakoby taki proceder miał miejsce. Kończąc, Andrzej Pietruszka zaznacza, że zależy mu na bardzo dobrej jakości usług, a szpital nie będzie miejscem na nieetyczne zachowania. 

- Wraz z moim zastępcą ds. medycznych przeprowadzaliśmy rozmowy z personelem, jednocześnie informując, że na koniec wydamy takie zarządzenie. Życie nas uczy pewnych rozwiązań. Rozmawiałem o tym także z dyrektorem, który kategorycznie zaprzeczył, a ja mu wierzę. Tak po ludzku. Kogoś łatwo jest oczernić, ale trudniej jest go uwolnić od zarzutu. Uważam, że to jest szpital, może nie idealny, ale szpital, który chce być w dalszym ciągu bardzo dobrym szpitalem i który chce świadczyć bardzo dobrą jakość usług dla naszych pacjentów i nie ma miejsca na tego typu postępowania, niezgodne z prawem, nieetyczne i niemoralne – zakończył dyrektor. 

Zarządzenie wewnętrzne zostało wydane. Od teraz przedstawiciele firm farmaceutycznych muszą uzyskać zgodę od dyrekcji, aby móc reklamować swoje produkty. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.