Reklama

Reklama

Okiem Kucharza: Halo! Już po kampanii!

Opublikowano: pon, 5 gru 2016 07:30
Autor:

Okiem Kucharza: Halo! Już po kampanii! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności - Jak będziesz niegrzeczny to Łęczycą będzie rządził Olszewski! – pisałem kiedyś o analogicznej sytuacji dotyczącej Roberta Urbanka, a teraz wydaje mi się, że nasze władze mają nową kartę przetargową w prowadzonych dyskusjach.W przypadku zmiany władzy bywam wyrozumiały. I to niezależnie, czy jest to rząd, samorząd, spółdzielnia… cokolwiek. Wychodzę z dość naiwnego założenia, że nie jestem pępkiem świata, a moje poglądy mogą nie zawsze być słuszne.Po prostu, dane ugrupowanie cieszyło się większym zaufaniem społeczeństwa i staram się nie myśleć, że gorzej być nie może, bo coś poszło nie po mojej myśli – tutaj opisuję całą swoją historię mojego świadomego udziału w wyborach wszelakich. Zmienia się władza, bo był pewien impuls do tego i w pełni to rozumiem. Z racji tego, że każdemu dobrze życzę, nowa władza zaczyna u mnie z carte blanche. Dopuszczam do siebie myśl, że mogłem dokonać złej oceny sytuacji, wszakże wszyscy jesteśmy ludźmi, czyli istotami, które w genach mają zapisaną możliwość popełniania błędów. Żeby było jeszcze zabawniej (lub sprawiedliwiej), staram się dawać pewną rezerwę czasową. Nie wszystkie idee uda się wprowadzić jak za pstryknięciem palcami.

Reklama

Dwa lata temu doszło do diametralnej zmiany władzy. Po 8 latach rządów fotel burmistrza zostawił Andrzej Olszewski, a jego miejsce zajął Krzysztof Lipiński. Doskonale pamiętam kampanię wyborczą, hasła obu stron i atmosferę, jaka wówczas panowała w Łęczycy.

Dwa lata, w moim mniemaniu, to dużo. Dużo z racji tego, że w przeciągu dwóch lat krystalizuje się polityka danej władzy.

Więc, powiedzcie mi, dlaczego odnoszę nieodparte wrażenie, że nasz samorząd zamiast się rozwijać, zwija się?

Jesteśmy obywatelami dumnymi. Uważamy siebie za godnych rozmówców przy merytorycznej dyskusji. Czy merytoryczną dyskusją jest rozmowa nie na temat tego, co się dzieje i może zdarzyć, lecz na temat tego, co było i dlaczego było złe?

Czwartkowe i piątkowe wypowiedzi pana burmistrza nie dają mi żadnych wątpliwości – czułem się, jakby to był wrzesień 2014 roku, a nie grudzień 2016. 

Pobawmy się w „gdybanie”. 

Więc, ZAŁÓŻMY, że: 

- Łęczyca przez 8 lat była uśpiona
- Łęczycanie chodzili biedni
- Łęczyca miała nadwyżkę w budżecie, ale dziurawe ulice
- Nie było miejsc pracy

Po co doszło do zmiany władzy w 2014 roku?

Aby „ruszyć” Łęczycę, więc:

- Aby obudzić Łęczycę
- Aby Łęczycanie chodzili bogaci
- Aby Łęczyca miała deficyt, ale dobre ulice
- Aby były miejsca pracy

Mamy rok 2016, czyli półmetek kadencji tego samorządu. Dlaczego więc, nie rozmawiamy na temat, co jest, lecz na temat tego, co było? Idąc za tokiem rozumowania pana burmistrza – przecież wszyscy wiemy, jak było.

Słuchanie obecnych wypowiedzi pana burmistrza, przypomina mi trochę kłótnię fanatyków hmm… Realu i Barcelony (bo w sumie Gran Derbi było ostatnio), takich wiecie, małoletnich. 

- Uaaaa i Barcelona zremisowała! Ma 6 punktów straty do lidera!
- No… ale w 2011 roku było 5:0 dla nas! A w ubiegłym roku wygraliśmy ligę!

Rozumiecie, co próbuję w ten sposób przekazać? Dyskusja nijak nie idzie do przodu, bo cały czas, niczym te kury, grzebiemy w ziemi. A fakty, w całkiem sprytny sposób, odstawiamy na boczny tor.

Bo może nie ma w czasie teraźniejszym, wygodnych dla naszej wersji faktów?

To pierwsza rzecz, bo drugą jest to, że te nowe pomysły rozwoju Łęczycy, nie do końca mi się uśmiechają. Radni zablokowali podwyżkę podatków i co ciekawe, nikt nie był „za”. Widzieliście kiedyś protestujące społeczeństwo z napisem: „Chcemy większych podatków”?

Nie? Ja też nie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.