Reklama

Reklama

Okiem Kucharza: Pohandlujmy o tym

Opublikowano: pon, 2 paź 2017 07:30
Autor:

Okiem Kucharza: Pohandlujmy o tym - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Dość spora dyskusja wywiązała się pod artykułem taktującym o niedzielnym zakazie handlu. Czy chcemy takiego zakazu? Czy nie chcemy? A jeśli już chcemy – bądź nie – to dlaczego?Wtrącę swoje trzy grosze do dyskusji, bo raz, że mogę, a dwa, że nie mam innego pomysłu na dzisiejszy felieton.Tydzień temu pisałem, że jestem sceptycznie nastawiony wobec dodatkowych regulacji i unormowań, ponieważ zaraz ludzie będą i tak kombinowali jak je obejść. Tak też jest w tym przypadku i pytanie, jakie chcę zadać to – czy wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę rzeczywiście pomoże tym, dla których ów zakaz ma zostać wprowadzony?Od razu zaznaczę, że nie mam wyrobionego zdania. Nie wiem, czy jestem za wprowadzeniem o zakazu handlu, czy wręcz przeciwnie – nie wiem czy uważam zakaz za bzdurę. Zacznijmy może od tego: czemu zakaz miałby być wprowadzony?

Reklama

Jeśli dobrze rozumiem przedstawianą argumentację, to celem tego, aby chronić interes pracowników. Sam Pan Bóg siódmego dnia odpoczął, to pracownik nie może? Ale tak poważniej – rzeczywiście jest tak, że w niektórych sklepach pracownicy wręcz mieszkają. Przychodzi on od poniedziałku do soboty, siedzi po 10 godzin, po czym przychodzi dodatkowo w niedzielę, bo akurat może trafi się ktoś, kto kupi kilo cukru. 

Ktoś powie – to niech zmieni pracę. 

No, ale z tym już nie jest tak łatwo, z wielu różnych względów. Być może mówimy o osobach, które mają około 50 lat i znalezienie nowego miejsca pracy byłoby dla nich wyzwaniem, a stan finansowy nie pozwala im posiedzieć przez jakiś czas na bezrobociu, nawet gdyby mieli oni otrzymywać zasiłek. 

Moim zdaniem porada o zmianie pracy, jest w tym przypadku, uprawianiem spychologii, bo rozwiążemy problem tej jednej osoby, a co z osobą, która przyjdzie na jej miejsce?

Swoją drogą, jeślibyśmy szli tym tokiem rozumowania, to czym – w tym konkretnym przypadku – różni się pracownik sklepu od pracownika stacji benzynowej czy fabryki, którzy również muszą pracować w niedzielę, a niekoniecznie chcą?

Zakaz handlu w niedzielę miałby dotyczyć sklepów wielopowierzchniowych, aby chronić interes mniejszych przedsiębiorców. W takim przypadku, jeśli właściciel stwierdzi, że chce mieć otwarte w niedzielę, sam stanie za ladą. Czyli pracownik jest na pozycji wygranej, bo ma prawo do wolnego dnia, a właściciel niekoniecznie musi na tym stracić, bo będzie mógł mieć otwarty sklep i mieć szansę, aby „dogonić” wielkie hegemony. Albo przynajmniej, aby nie tracić na biznesie.

Nie mogę nigdzie tego znaleźć, więc jeśli macie wiedzę na ten temat, a ja bym się mylił to mnie poprawcie, ale – czy w przypadku zakazu handlu w niedzielę proponowanego przez PiS, pracownik wówczas nie może podjąć pracy, a może to zrobić jedynie właściciel?

Bo jeśli tak to mamy inny problem, ponieważ, jak pisałem są ludzie, którzy chcą mieć ten dzień wolny, a są też ludzie, którzy mogą chcieć pracować w niedzielę, aby sobie dorobić. Czy wprowadzony zakaz nie pozbawiłby ich tego? Tyle, że powtarzam, nie jestem pewien, czy akurat tak miałoby to wyglądać, więc jeśli coś więcej o tym wiecie, to dajcie znać. Co nie zmienia faktu, że gdyby to w ten sposób wyglądało, mielibyśmy do czynienia z niezadowoloną grupą.

W tym wszystkim poruszany jest także problem… hmm.. etyczny. Czy w niedzielę wypada pracować i czy niedzielę wypada wykorzystywać jako dzień służący zakupom.

Tego, to ja już nie wiem. Wiem natomiast, że brzmi to trochę jak mówienie innym ludziom, jak mają żyć, a takiego czegoś nie lubię. Nie po to Pan Bóg dał nam wolną wolę i możliwość wyboru, abyśmy sami sobie nawzajem ją zabierali. A zakazywanie innym ludziom pójścia na zakupy w niedzielę takim czymś już jest. 

Jak to bywa w takich dyskusjach – ile głosów, tyle opinii. Ja nie mam zdania i na razie przyglądam się argumentom każdej ze stron z towarzyszącym mi pytaniem: kto rzeczywiście skorzysta na wprowadzonym zakazie i czy wprowadzenie zakazu jest opcjonalną formą pomocy?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.