Reklama

Reklama

Podsumowanie pierwszego tygodnia ferii

Opublikowano: śr, 7 lut 2018 08:16
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Wszystko, co dobre szybko się kończy. Łęczyccy uczniowie, którzy odpoczywają od nauki, zapewne zgodzą się z nami, że aby skorzystać ze wszystkich atrakcji, jakie przygotowały dla nich instytucje kultury z terenu naszego miasta, zimowa laba musiałaby trwać o wiele dłużej. Zachęcamy do zapoznania się z relacją z pierwszego tygodnia ferii zimowych w królewskim mieście.

Reklama

Dom Kultury w Łęczycy

Podczas tegorocznych ferii uczestnicy zajęć w Domu Kultury mogli poczuć się jak na Czarnym Lądzie. Na początku dzieci wykonały wielkie mapy Afryki przedstawiające różnorodność kontynentu. Kolejne zajęcia upłynęły na poznaniu charakterystycznych dla Afryki potraw. Przygotowywano kokosowe ciasteczka shuku shuku, senegalski napój bissap czy kukurydzianą papkę Ugali. Na zakończenie zmagań kulinarnych wszyscy ochoczo przystąpili do smażenia placków bananowych. Jak podkreślają opiekunowie – jednomyślności nie było, a opinie na temat potraw podzielone były między: „pycha” a „obrzydlistwo”!

Kolejny dzień warsztatów rozpoczęto od przygotowania samochodzików z butelek. Wiele radości sprawiły wszystkim gry polegające na rzucaniu do owoców oraz „cheia”, czyli „zbijany”, dzięki którym uczestnicy zajęć dowiedzieli się, jak bawią się ich rówieśnicy na Czarnym Lądzie. W pierwszym tygodniu ferii nie mogło zabraknąć także muzyki! Dzieci wykonały bębenki „djembe” oraz grzechotki, a na zakończenie warsztatów uczyły się afrykańskich tańców.

Pomimo wielu ciekawych zajęć, uczniowie znaleźli czas na wizytę w Teatrze Pinokio oraz wycieczkę do łódzkiego ZOO, gdzie z bliska przyjrzeli się lwu, tygrysowi i małpom z Madagaskaru. Chętni mogli pogłaskać kameleona oraz węża.

Muzeum w Łęczycy

Dzieci, które uczestniczą w zajęciach w Muzeum również nie mogą narzekać na nudę. Podczas warsztatów przygotowanych przez kustoszy, młodzi łęczycanie odkrywają tajemnice XIV-wiecznego Zamku Królewskiego.

30 stycznia odbyły się zajęcia pt. „Tam,  gdzie diabeł miesza w garnku”. Dzieci postanowiły poczęstować diabła Borutę jego ulubionym smakołykiem – domowymi pierogami z serem. Tego dnia wykonano także ciasta, ciasteczka, rogaliki i babeczki. Niestety, diabeł jak zwykle zamieszał swoim ogonem i sprawił, że w wyrabianym przez dzieci cieście, zamiast cukru znalazła się sól, z powodu której przygotowane smakołyki nie nadawały się do zjedzenia. Była to jedna z muzealnych tajemnic odkryta podczas tegorocznych ferii.

W piątek, 2 lutego br., dzieci i młodzież poznały tajniki pracy kustosza. Pracownicy merytoryczni opowiadali o pracy w działach: historycznym, archeologicznym i etnograficznym; metodach gromadzenia zbiorów oraz prowadzeniu dokumentacji. Podczas zajęć dzieci miały niepowtarzalną okazję do obejrzenia z bliska, dotknięcia oraz przymierzenia eksponatów. Tego dnia również uczestnicy warsztatów przynieśli  na zajęcia stare przedmioty codziennego użytku, pamiątki rodzinne oraz fotografie. Na zakończenie spotkania dzieci wypełniały karty katalogu naukowego, układały archeologiczne puzzle i dekorowały ceramikę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.