Reklama

Skandal! Strażnik miejski pijany na służbie?

Opublikowano:
Autor:

Skandal! Strażnik miejski pijany na służbie? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Miał stać na straży porządku a zamiast tego... kupował alkohol! Jak udało nam się ustalić strażnik miejski Krystian J. zamiast obowiązkami miał zajmować się wypijaniem kolejnych setek wódki. O problemach municypalnego z alkoholem otwarcie mówią jego przełożeni, nikt jednak nie przypuszczał, że odbije się to na jego pracy. Strażnik pracę stracił, jednak obyło się bez "dyscyplinarki". Dlaczego?Więcej informacji w czwartkowym numerze Gazety Lokalnej.Feralna sytuacja miała miejsce we wtorek, 30 września. Krystian J., który przydzielony jest do obsługi fotoradaru ustawić miał go na ulicy Kaliskiej i... udać się na pobliską stację benzynową, gdzie zabrał się za kupowanie "małpek".

- To właśnie pracownicy stacji powiedzieli kierownikowi, że zachowanie strażnika może wskazywać na bycie pod wpływem. Kierownik dał znać burmistrzowi, w urzędzie były też osoby, które widziały go pijanego na pobliskich działkach - mówi nasz informator.

Pijany wtorek w konsekwencji przyniósł zwolnienie strażnika.

- Dotychczasowa praca pana J. była bez zastrzeżeń. Sytuacja, która miała miejsce 30 września, finalnie doprowadziła do złożenia przez ww. podania o rozwiązanie umowy o pracę i akceptacji jej przez burmistrza - informuje Krzysztofa Łuczak z Urzędu Miasta.

Dlaczego strażnik nie został zwolniony dyscyplinarnie? Po pierwsze nikt nie badał go alkomatem, więc ciężko byłoby udowodnić faktyczne spożywanie alkoholu, po drugie - z racji na dobrą dotychczasową służbę nie chciano robić mu problemów ze znalezieniem nowej pracy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE