Reklama

W powiecie status quo – opozycja zarzuca, zarząd odpiera

Opublikowano:
Autor:

W powiecie status quo – opozycja zarzuca, zarząd odpiera - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Dzisiejsza XII sesja rady powiatu pozornie nie zapowiadała fajerwerków. Radni mieli dokonać przesunięć w budżecie, które dotyczyły między innymi przesunięcia części środków na realizację zadań statutowych.Obie uchwały radni podjęli jednogłośnie. Więcej emocji wzbudził jednak punkt odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych, gdzie radny Józef Mikołajczyk pytał o nikłą reakcję Zarządu Dróg Powiatowych w sprawie dróg ośnieżonych w okolicach Piątku.Z kolei radny Janusz Mielczarek pytał o postępy w sprawie poszerzenia powiatu o miasto gminę Uniejów, gdzie na początku kadencji mówiło się dość głośno o tej sprawie. W odpowiedzi od starosty Wojciecha Zdziarskiego usłyszał, że choć władze Uniejowa takie chęci wyrażają, to muszą wykonać odpowiednie kroki formalne, jak choćby uzyskanie zgody mieszkańców.Najwięcej emocji wzbudziło jednak pytanie radnego Krzysztofa Hopaluka o to, czy zarząd starostwa powiatowego odbywał rozmowy z innymi władzami samorządowymi spoza terenu województwa łódzkiego, w sprawie pozyskiwania środków zewnętrznych. Jak zaznaczył, takie samo pytanie zadał rok temu i w tej kwestii nic się nie zmieniło.

Wojciech Zdziarski odpowiedział, że starostwo monitoruje wszystkie konkursy, jakie będą organizowane w 2016 r. i utrzymuje kontakt z innymi powiatami.

Krzysztof Hopaluk poszerzył swoją wypowiedź, mówiąc, że powiaty spoza województwa są w stanie stworzyć ciekawe projekty, a pytając starostę o spotkania, miał na myśli, czy nasz powiat jest w stanie podejrzeć działania innych samorządów i ściągnąć je na nasz teren.

Przewodniczący Sławomir Biniewicz zaproponował, aby radny Hopaluk przedstawił dwa przykłady takich inwestycji.  Wicestarosta Krystyna Pawlak, z kolei mówiła, że zarząd uczestniczy w wielu konferencjach, jednak takich spotkań samych w sobie nie organizuje.

- Informacje o konkursach, czy dotacjach są dostępne w zasadzie wszędzie. Choćby, z poziomu centralnego, czyli ministerstwa. Mamy wiedzę już od listopada ubiegłego roku w sprawie ogłaszanych konkursów na ten rok. Mamy przed sobą wydruki z urzędu marszałkowskiego, kontrakt rządowy z Unią Europejską, także nie można powiedzieć, że nie wiemy, co się dzieje.

Radny Janusz Mielczarek wymienił dwie  inwestycje innych powiatów, wielkości łęczyckiego, gdzie jeden z nich wyposażył ok. 3 tysiące mieszkańców w internet i laptopy, natomiast drugi wybudował basen.

- Można zrobić duże inwestycje, jeśli się chce. A ja nie słyszałem wielkich planów powiatu na ten rok.

Sławomir Biniewicz mówił o zupełnie innych potrzebach mieszkańców, podając za przykład termomodernizacje szkół, czy blok operacyjny. Radny Mielczarek sprostował wypowiedź, mówiąc, że pieniądze równie dobrze można przeznaczyć na wybudowanie nowego bloku operacyjnego. Podał jedynie przykład działań innych powiatów.

Wywiązała się dyskusja między radnymi, Krzysztof Hopaluk zaznaczał, że według słów zarządu, nie widać wizji rozwoju powiatu łęczyckiego.

- Jesteśmy biedni i nic nie możemy, a całość powinna polegać na wizjach – mówił.

Temat dyskusji i rozwoju powiatu zszedł z organizacji spotkań, na potrzebę zbudowania nowego bloku operacyjnego, gdzie radny Stańczyk zabrał głos, mówiąc, że ma świadomość tego, że jest to olbrzymia inwestycja, ale można rozpocząć już dziś zbieranie pieniędzy. Zasugerował, aby zarząd przeprowadził analizę prawną w sprawie zorganizowania zbiórki pieniędzy na blok operacyjny.

Radni zgodzili się z pomysłem, a pomysłodawca przedstawił wniosek formalny o zlecenie tego zadania zarządowi. Wniosek jednogłośnie przegłosowano.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE