Reklama

Zza miedzy: Dreszczowiec bez happy endu. Rosa zwycięża w Kutnie

Opublikowano:
Autor:

Zza miedzy: Dreszczowiec bez happy endu. Rosa zwycięża w Kutnie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Olbrzymią dawkę koszykarskich emocji zafundowali w niedzielny wieczór swoim kibicom koszykarze Polfarmexu Kutno. Niestety po emocjonującej końcówce Lwy musiały uznać wyższość Rosy Radom, przegrywając minimalnie 62-64. Najskuteczniejszym strzelcem Farmaceutów został zdobywca 16 oczek Jarosław Zyskowski. Bardzo dobre zawody rozegrał również Michael Fraser, który dzięki 12 punktom i 14 zbiórkom zapisał na swoim koncie kolejne w tym sezonie double-double.

Od pierwszych minut spotkania zawodnicy Polfarmexu mieli spore problemy ze skutecznością. Nieco lepiej w tym elemencie koszykarskiego rzemiosła prezentowali się goście z Radomia, którzy po nieco  ponad trzech minutach prowadzili w kutnowskiej hali 7-0.  Wraz z upływającym czasem akcje Lwów zaczęły się zazębiać. Dobry fragment rozgrywał Michał Gabiński, którego sześć punktów pozwoliło zbliżyć się Rosy na dystans trzech oczek (6-9). Chwilę później z dystansu nie pomylił się Zyskowski, doprowadzając tym samym do remisu. W ostatnich sekundach odsłony więcej szczęścia mieli jednak podopieczni Wojciecha Kamińskiego, którzy po dziesięciu minutach prowadzili 17-14.

Druga kwarta lepiej rozpoczęła się dla gości. Run 7-0 w wykonaniu przyjezdnych pozwolił bowiem odskoczyć od Farmaceutów na dziesięć oczek (24-14). Lwy nie traciły jednak dystansu i głównie dzięki skutecznie wykonywanym rzutom osobistym na 5:39 minuty przed końcem pierwszej połowy przegrywali różnicą siedmiu punktów (17-24). Zawodnicy z Kutna rozkręcali się z minuty na minutę. Skuteczną akcję 2+1 wykończył Zyskowski, atomowym wsadem popisał się Fraser i w krótkim czasie przewaga gości zmalała do zaledwie dwóch oczek (27-29). Ostatecznie po dwóch kwartach więcej powodów do optymizmu mieli jednak koszykarze z Radomia, którzy prowadzili 33-30.

Po zmianie stron obie ekipy długo nie mogły znaleźć recepty na zdobywanie kolejnych punktów. Impas przełamał dopiero Josh Parker, który dwoma skutecznymi rzutami wyprowadził swój zespół na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie (34-33). Rozpędzony Polfarmex, niesiony dopingiem swoich kibiców, systematycznie powiększał swoją przewagę. Na 2:37 minuty przed końcem odsłony po drużynowej kontrze wykończonej przez Frasera przewaga Lwów wynosiła już sześć oczek (43-37). Goście z Radomia odpowiedzieli jednak trafieniami Zajcewa oraz Szymkiewicza, niwelując przewagę Farmaceutów do dwóch punktów (43-41). Minimalne prowadzenie kutnowskiego zespołu utrzymało się do końca odsłony, po której podopieczni Jarosława Krysiewicza prowadzili 46-44.

Od pierwszych minut decydującej kwarty na parkiecie toczyła się wyrównana walka punkt za punkt. Po trzech minutach szala zwycięstwa przechyliła się  na stronę gości, którzy po trafieniu Szymkiewicza prowadzili różnicą pięciu oczek (55-50). Odpowiedź Polfarmexu była jednak natychmiastowa i po celnym rzucie zza łuku Zyskowskiego wynik wciąż pozostawał sprawą otwartą. Kiedy na niespełna dwie minuty przed końcową syreną za trzy trafił Gabiński, wyprowadzając Polfarmex na trzypunktowe prowadzenie (60-57), kutnowska hala oszalała. Niestety w końcówce nie mylił się Torey Thomas. Amerykanin na dziesięć sekund przed końcową syreną trafił za trzy, a następnie wykorzystując jeden z przyznanych rzutów osobistych przypieczętował wygraną Rosy, która ostatecznie zwyciężyła 64-62.

Najskuteczniejszym strzelcem Polfarmexu został zdobywca 16 oczek Jarosław Zyskowski. Bardzo dobre zawody rozegrał również Michael Fraser, który dzięki 12 punktom i 14 zbiórkom zapisał na swoim koncie kolejne w tym sezonie double-double.

Do zwycięstwa zespół Rosy poprowadzili: Torey Thomas (15 pkt.), Igor Zajcew (13 pkt.) oraz C.J Harris, który zdobył  12 oczek.

Polfarmex Kutno - Rosa Radom 62-64 (14-17, 16-16, 16-11, 16-20)

Polfarmex: Zyskowski 16, Fraser 12 (14 zb), Parker 11, Gabiński 11, Grochowski 4, Faber 3, Malczyk 3, Bartosz 2.

Rosa: Thomas 15, Zajcew 13, Harris 12, Sokołowski 9, Szymkiewicz 5, Adams 4, Witka 4, Bonarek 2, Jeszke 0.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE