Reklama

Reklama

Zza miedzy: Polfarmex po dogrywce pokonuje AZS Koszalin

Opublikowano: sob, 24 paź 2015 22:38
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Prawdziwy horror z happy endem zgotowali dziś kutnowskim kibicom koszykarze Polfarmexu Kutno, którzy po dogrywce pokonali AZS Koszalin 74-70. Do zwycięstwa Lwy poprowadzili zdobywca 22 punktów Joshua Parker oraz Jarosław Zyskowski, który zapisał na swoim koncie 19 oczek.

Reklama

W spotkanie świetnie weszli goście, którzy dzięki skutecznej grze Mikołaja Witlińskiego objęli prowadzenie 6-1. Gospodarze szybko jednak złapali właściwy rytm gry i po celnych rzutach zza łuku w wykonaniu Parkera i Gabińskiego objęli prowadzenie 9-6. Wraz z kolejnymi akcjami Lwy powiększały swoją przewagę, która w na 3:38 minuty przed zakończeniem pierwszej kwarty wynosiła już 12 punktów (18-6).  AZS nie mógł znaleźć recepty na dobrze spisujący się w ofensywie Polfarmex i na pierwszą przerwę techniczną schodził przegrywając różnicą 11 oczek 25-14.

Początek drugiej osłony należał do Lwów, które kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku utrzymując bezpieczną przewagę. Na 6:44 przed końcem pierwszej połowy po dwóch celnych osobistych w wykonaniu Parkera podopieczni Jarosława Krysiewicza prowadzili różnicą 16 oczek (33-17). Goście głównie za sprawą A.J Waltona zdołali jednak zmniejszyć straty i na przerwę schodzili  przegrywając 37-26.

Po zmianie stron zawodnicy AZS pokazali, że pomimo nieudanej pierwszej połowy wciąż będą walczyć o komplet punktów. W pierwszych czterech minutach kwarty koszalinianie zaliczyli serię 10-0 i przewaga Polfarmexu wyparowała jak kamfora. Niemoc rzutową Farmaceutów przełamał Parker, który celnie przymierzył zza łuku. Dwie trójki dołożył również Zyskowski i po niemrawym początku Polfarmex znów budował swoją przewagę, która na nieco ponad dwie minuty przed końcem kwarty wynosiła 9 oczek (48-39). Ostatecznie do finałowej odsłony Lwy przystępowały z siedmiopunktową zaliczką, prowadząc 51-44. 

Kiedy na sześć minut przed końcową syreną Polfarmex prowadził 60-50 i wydawało się, że już nic nie jest w stanie odebrać zwycięstwa kutnowskiej drużynie w ekipie Akademików przebudzili się A.J Walton oraz Devon Austin. Amerykanie zdobywali punkt za punktem szybko niwelując przewagę Farmaceutów. Na siedemnaście sekund przed końcem spotkania, przy stanie 67-65 dla kutnowskiego zespołu, na linii rzutów osobistych stanął wspomniany już wcześniej Austin. Skrzydłowy AZS pewnie wykorzystał obie próby doprowadzając tym samym do remisu i dogrywki.

W dodatkowym czasie więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy dzięki celnym rzutom Parkera, Zyskowskiego i Wołoszyna zwyciężyli w dogrywce 7-3 i mogli cieszyć się z drugiej wygranej w sezonie.

W drużynie Polfarmexu na wyróżnienie zasługują Joshua Parker, który zapisał na swoim koncie 22 punkty (7/21 rzutów z gry) oraz Jarosław Zyskowski, który zdobył 19 oczek.

W ekipie gości skutecznie zagrali zdobywca 22 punktów A.J Walton oraz Mikołaj Witliński z dorobkiem 12 oczek.

Polfarmex Kutno - AZS Koszalin 74-70 (25-14, 12-12, 14-18, 16-23, d. 7-3)

Polfarmex: Parker 22, Zyskowski 19, Wołoszyn 9, Fraser 9, Gabiński 5, Bartosz 4, Jarecki 4, Johnson 2, Grochowski 0, Malczyk 0

AZS: Walton 22, Witliński 12, Austin 11, Auda 7, Wadowski 7, Walker 5, Dymała 3, Mielczarek 3, Dąbrowski 0, Łukasik 0

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.