Reklama

Reklama

Zza miedzy: Polfarmex wziął srogi rewanż za porażkę w Gdyni. Asseco znokautowane

Opublikowano: pon, 25 sty 2016 22:04
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności Trwa świetna passa Polfarmexu Kutno w rundzie rewanżowej TBL. Po ubiegłotygodniowej wygranej z MKS Dąbrowa Górnicza dziś Farmaceuci wręcz znokautowali gdyńskie Asseco wygrywając różnicą aż 31 punktów, 75-44. W kutnowskim zespole czterech zawodników uzyskało dwucyfrowy dorobek punktowy. Pierwsze double-double w sezonie zaliczył między innymi kapitan Lwów Mateusz Bartosz (13 pkt., 10 zb).

Reklama

Pierwsza kwarta spotkania nie zapowiadała gładkiego zwycięstwa Polfarmexu. Od pierwszych minut obie drużyny toczyły wyrównaną walkę, grając twardo w defensywie i mądrze w ataku. Wraz z upływającym czasem przewaga kutnowskiego zespołu rosła. Na nieco ponad minutę przed końcem kwarty, po celnym rzucie Frasera, Lwy odskoczyły na trzy punkty (12-9). Goście odpowiedzieli jednak skuteczną akcją Filipa Matczaka i ponownie zbliżyli się do Polfarmexu na dystans jednego oczka. Minimalna przewaga utrzymała się do końca i na pierwszą przerwę podopieczni Jarosława Krysiewicza schodzili prowadząc 14-13.

Druga kwarta rozpoczęła się od mocnego uderzenia Farmaceutów. Skuteczne rzuty zza łuku w wykonaniu Grochowskiego i Zyskowskiego pozwoliły wypracować dziewięć punktów przewagi (22-13). Goście próbowali nie tracić dystansu, ale celne rzuty Anthonego Hickeya i Przemysława Frasunkiewicza były wszystkim, na co było stać gdynian w drugiej odsłonie. Polfarmex rozkręcał się z każdą kolejną akcją i napędzany dodatkowo  przez kutnowską publiczność zanotował serię 19-0, w pewnych momentach wybijając zawodnikom z Trójmiasta koszykówkę z głowy. Polfarmex dominował w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła i po pierwszej połowie wypracował sobie dwudziestopięcio punktową przewagę, prowadząc 43-18. 

Świetna postawa podopiecznych Jarosława Krysiewicza, szczególnie w drugiej kwarcie, podcięła skrzydła zawodnikom Asseco, którzy nie byli już w stanie nawiązać równorzędnej walki. Mądrze grający w defensywie Polfarmex kontrolował przebieg spotkania, powiększając systematycznie swoją przewagę, która po pół godziny gry wynosiła już trzydzieści punktów (60-30).

Lwy rozluźnione wysokim prowadzeniem w ostatniej odsłonie pozwoliły sobie na trochę nonszalancji w grze, wciąż utrzymując jednak odpowiedni poziom koncentracji. Irytacja i zniechęcenie wdarła się za to w poczynania zawodników Asseco, którzy notorycznie marnowali sytuacje nawet z linii rzutów osobistych, notując w przekroju całego spotkania niespełna 39 procentową skuteczności w tym elemencie gry. Na dwie minuty przed końcową syreną, kiedy Lwy wypracowały najwyższe, trzydziestosześcio punktowe prowadzenie (71-35), trener Krysiewicz dał szansę młodym zawodnikom: Januaremu Sobczakowi oraz Szymonowi Pawlakowi. Występ szczególnie miło będzie wspominał Sobczak, który po indywidualnej akcji ustalił wynik meczu na 75-44 dla kutnowskiego zespołu.

W drużynie Polfarmexu bardzo dobre zawody rozegrał niemal cały zespół. Na uwagę zasługuje fakt, że aż 41 punktów zostało zdobytych przez zawodników wchodzących z ławki rezerwowych, przy 10 pkt. Asseco. Najskuteczniejszym strzelcem został zdobywca 15 oczek Jarosław Zyskowski. Z dobrej strony pokazali się również: Bartłomiej Wołoszyn (11 pkt.), Josh Parker (10 pkt.) oraz Mateusz Batrosz, który do 13 oczek dołożył 10 zbiórek. Po raz kolejny w ostatnich meczach z świetnie zaprezentował się również Grzegorz Grochowski. Kutnowski rozgrywający zdobył 7 oczek i dziewięciokrotnie obsłużył kolegów z drużyny decydującymi podaniami.

Na wyróżnienie w zespole Asseco zasługują Filip Matczak (10 pkt.) oraz Jakub Parzeński, który zakończył zawody z dorobkiem 12 oczek

Polfarmex Kutno - Asseco Gdynia 75-44 (14-13, 29-5, 17-12, 15-14)

Polfarmex: Zyskowski 15, Bartosz 13 (10 zb.), Wołoszyn 11, Parker 10, Gabiński 8, Grochowski 7 (9 as.), Fraser 6, Jarecki 3, Sobczak 2, Pawlak 0, Johnson 0, Malczyk 0.

Asseco: Parzeński 12, Matczak 10, Hickey 9, Kaplanović 4, Frasunkiewicz 3, Kowalczyk 3, Morozow 2, Czerlonko 1, Kobylinskij 0, Szczotka 0, Ahmedović 0

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.