Odeszła jej największa miłość, walczy z nieuleczalną chorobą
Jej życie zmieniło się w kwietniu ubiegłego roku, kiedy w szpitalu w Oslo zmarł jej mąż. Mężczyzna leczył się na chorobę nowotworową, jednak bezpośrednią przyczyną śmierci były powikłania po udarze. Pani Joanna do ostatnich chwil czuwała przy jego łóżku.
- Pamiętam jego ostatnie błagalne słowa przed całkowitą utratą świadomości: "Ratuj mnie kochanie!". Wiedział, że jest w takim stanie, że z tego nie wyjdzie - wspomina w opisie zbiórki.
Kobieta choruje na nieuleczalny, genetyczny zanik mięśni. Od kilku lat porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Nagła strata współmałżonka oznaczała dla niej nie tylko ogromny ból, ale również całkowity paraliż dotychczasowej codzienności.
- Zostałam ze swoją chorobą, niepełnosprawnością i wszystkimi sprawami do załatwienia sama. Gdyby nie rzesza dobrych ludzi i rodzina, którzy byli ze mną w tamtym bardzo ciężkim czasie, to dzisiaj by mnie już nie było - pisze pani Joanna.
Poważne problemy finansowe
Łęczycanka utrzymuje się wyłącznie z zasiłku w Norwegii. Ze względu na tamtejsze przepisy i zbyt krótki okres zamieszkiwania nie przysługuje jej renta po zmarłym mężu. Świadczenia nie otrzyma również z polskiego systemu.
- W Norwegii utrzymuję się tylko z zasiłku i jest naprawdę bardzo ciężko. To jest życie takie tylko od pierwszego do pierwszego - wyjaśnia kobieta.
Szansą na utrzymanie sprawności są dla niej wyjazdy na specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne do Polski, gdzie wykorzystywane są roboty do nauki chodu. Koszty opłacenia stacjonarnego pobytu w klinice przekraczają jednak jej możliwości finansowe.
Potrzebny remont łazienki w Polsce
Rozwiązaniem, które obniży koszty rehabilitacji, ma być przebudowa łazienki w jej mieszkaniu w Polsce. Dzięki temu kobieta będzie mogła dochodzić na zabiegi z własnego domu, bez konieczności opłacania strefy hotelowej w ośrodku. Adaptacja pomieszczenia wymaga montażu bezprogowego prysznica z krzesełkiem, specjalnych wsporników, dostosowania wysokości umywalki i WC oraz ułożenia nawierzchni antypoślizgowej.
- Mąż przed śmiercią prosił mnie, abym dalej żyła, nie poddała się i walczyła za wszelką cenę. [...] Chowam dumę do kieszeni i jestem tutaj. Z każdą dosłownie złotówkę bardzo serdecznie dziękuję - apeluje pani Joanna.
Wsparcie finansowe na adaptację mieszkania dla łęczycanki można przekazywać za pośrednictwem prowadzonej w internecie zbiórki - Zrzutka na Remont Łazienki dla Joanny - Pomoc Finansowa po Śmierci Męża - Joanna Wdowiak | Pomagam.pl
Komentarze (0)