reklama

Groźna, inwazyjna roślina opanowuje Polskę i woj. łódzkie. Kontakt z nią może skończyć się poparzeniami

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Groźna, inwazyjna roślina opanowuje Polskę i woj. łódzkie. Kontakt z nią może skończyć się poparzeniami - Zdjęcie główne
Autor: profil Nadleśnictwa Złoczew na Facebooku | Opis: Lasy Państwowe ostrzegają przed groźną, inwazyjną rośliną

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁęczycaRozprzestrzenia się coraz szybciej i można ją spotkać niemal w całym kraju. Eksperci apelują o ostrożność – kontakt z tą inwazyjną rośliną może prowadzić do poważnych poparzeń, a nawet pozostawić blizny na długie miesiące. W wielu przypadkach wystarczy zwykły spacer w słoneczny dzień, by narazić się na niebezpieczne działanie jej toksyn.
reklama

Ma kilka metrów wysokości, rozrasta się błyskawicznie i wypiera rodzime gatunki roślin. Coraz częściej pojawia się przy drogach, nad rzekami, na nieużytkach czy w pobliżu ścieżek spacerowych. Leśnicy przypominają, że nie wolno jej dotykać ani próbować usuwać na własną rękę. Zagrożenie dotyczy nie tylko osób, które mają bezpośredni kontakt z rośliną.

Mowa o barszczu Sosnowskiego, uznawanym za jeden z najgroźniejszych gatunków roślin występujących w Polsce. Jak przypominają Lasy Państwowe, jest to obcy gatunek inwazyjny pochodzący z Kaukazu, który w drugiej połowie XX wieku sprowadzono do Polski jako roślinę pastewną wykorzystywaną do produkcji kiszonki dla bydła. Sadzono go również jako roślinę ozdobną i miododajną. Dziś rozprzestrzenia się samodzielnie, stanowiąc zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i rodzimej przyrody.

reklama

Dlaczego barszcz Sosnowskiego jest tak niebezpieczny?

Największym zagrożeniem jest sok rośliny zawierający furanokumaryny. Substancje te w kontakcie ze skórą i pod wpływem promieni słonecznych wywołują silne reakcje fototoksyczne. Objawy zwykle pojawiają się po kilku godzinach, a ich skutki mogą być bardzo dotkliwe.

Po kontakcie z rośliną mogą pojawić się rany (fot. Lasy Państwowe)

Lasy Państwowe ostrzegają, że niebezpieczny jest nie tylko sam sok. Zagrożenie stanowią również wydzielane przez roślinę olejki eteryczne. W upalne dni przebywanie w pobliżu dużych skupisk barszczu może prowadzić do podrażnienia dróg oddechowych, nudności, wymiotów, a nawet problemów z oczami.

reklama

Jak podkreślają leśnicy:

- Nie tylko bezpośredni kontakt z sokiem rośliny stanowi zagrożenie. Niebezpieczne są także wydzielane przez roślinę olejki eteryczne

Objawy mogą pojawić się dopiero po kilku godzinach

Po kontakcie z barszczem Sosnowskiego mogą wystąpić:

  • zaczerwienienie skóry,
  • bolesne pęcherze przypominające oparzenia,
  • trudno gojące się rany,

 

  • przebarwienia utrzymujące się nawet przez wiele miesięcy.

W cięższych przypadkach pozostają także trwałe blizny. Ryzyko jest szczególnie wysokie podczas słonecznej pogody, ponieważ promieniowanie UV aktywuje działanie toksycznych substancji zawartych w roślinie.

reklama

Co zrobić po kontakcie z rośliną?

Jeżeli doszło do kontaktu z barszczem Sosnowskiego, liczy się szybka reakcja. Lasy Państwowe zalecają:

  • jak najszybciej dokładnie umyć skórę wodą z mydłem,
  • unikać ekspozycji na słońce przez co najmniej 48 godzin,
  • zakryć miejsce kontaktu odzieżą lub opatrunkiem,
  • w przypadku pojawienia się pęcherzy lub silnych poparzeń zgłosić się do lekarza.

 

Jak podkreślają eksperci, szybkie działanie może ograniczyć skutki działania toksyn i zmniejszyć ryzyko poważnych obrażeń.

Lepiej nie usuwać jej samodzielnie

reklama

Choć wiele osób chciałoby pozbyć się niebezpiecznej rośliny z okolicy, specjaliści odradzają samodzielne działania. Barszcz Sosnowskiego powinien być usuwany wyłącznie przez odpowiednio przygotowane służby, dysponujące właściwym sprzętem ochronnym.

Tych roślin lepiej nie usuwać na własną rękę, powinni zająć się tym eksperci (fot. Lasy Państwowe)

Jeśli zauważysz jego stanowisko, najlepiej zgłosić je do urzędu gminy lub miasta. Informacje można przekazywać także za pośrednictwem specjalistycznych baz monitorujących występowanie kaukaskich barszczy w Polsce. Dzięki takim zgłoszeniom łatwiej ograniczać rozprzestrzenianie się inwazyjnego gatunku i chronić zarówno ludzi, jak i rodzime ekosystemy.

Leśnicy przypominają, że barszcz Sosnowskiego to nie tylko zagrożenie dla zdrowia, ale również poważny problem dla polskiej przyrody. Wypiera rodzime gatunki i szybko zajmuje kolejne tereny. Dlatego każda informacja o nowym stanowisku może pomóc w walce z jedną z najbardziej niebezpiecznych roślin występujących obecnie w Polsce.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu kutno.net.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo