reklama

Nawet 7500 zł za zignorowanie pisma z GITD. Kierowców czekają duże zmiany?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nawet 7500 zł za zignorowanie pisma z GITD. Kierowców czekają duże zmiany? - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - FB: CANARD | Opis: Zmiany mają dotyczyć wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁęczycaKierowcy, którzy zostaną zarejestrowani przez fotoradar lub odcinkowy pomiar prędkości, mogą w przyszłości mierzyć się z nowymi zasadami postępowania. Ministerstwo Infrastruktury chce zmienić sposób wyjaśniania takich spraw, a konsekwencje finansowe mogą dotknąć również właścicieli pojazdów. W projekcie przewidziano także rozwiązanie, które pozwoliłoby zapłacić za mandat mniej.
reklama

Fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości. Ministerstwo planuje zmiany

O planowanych zmianach informuje Yanosik, popularny polski system ostrzegania kierowców. Ministerstwo Infrastruktury chce zmodyfikować zasady postępowania w sprawach wykroczeń zarejestrowanych przez urządzenia kontrolujące prędkość.

Celem proponowanych regulacji jest usprawnienie procedur prowadzonych po zarejestrowaniu wykroczenia. Zmiany mają dotyczyć między innymi sposobu ustalania osoby kierującej pojazdem, odpowiedzialności właściciela lub użytkownika samochodu oraz konsekwencji ignorowania korespondencji z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego.

To istotna informacja dla kierowców, ponieważ sprawa zarejestrowana przez fotoradar nie zawsze kończy się na samym mandacie. W wielu przypadkach konieczne jest również ustalenie, kto prowadził pojazd w chwili popełnienia wykroczenia.

reklama

Samo wskazanie kierowcy może nie wystarczyć

Jedną z najważniejszych proponowanych zmian jest nowy sposób potwierdzania, kto siedział za kierownicą samochodu w momencie zarejestrowania wykroczenia.

Według opisywanych założeń samo wskazanie osoby, która miała prowadzić pojazd, może nie wystarczyć. Wskazany kierujący miałby dodatkowo potwierdzić, że faktycznie prowadził samochód, oraz złożyć odpowiednie oświadczenie.

Takie rozwiązanie ma pomóc w skuteczniejszym ustalaniu sprawców wykroczeń. Jednocześnie może oznaczać dodatkowe formalności dla osób, które otrzymają korespondencję dotyczącą zdjęcia z fotoradaru lub pomiaru prędkości.

reklama

W praktyce szczególne znaczenie będzie miało pilnowanie terminów i dokładne zapoznawanie się z otrzymanymi dokumentami.

Nawet 7500 zł za zignorowanie korespondencji

Projekt przewiduje również nowe konsekwencje finansowe w sprawach, które nie zostaną wyjaśnione w wymaganym terminie.

Jeżeli postępowanie nie przyniesie oczekiwanego rezultatu, konsekwencje mogą dotknąć właściciela lub użytkownika pojazdu. Wśród proponowanych rozwiązań znalazła się opłata administracyjna za ignorowanie korespondencji z GITD.

Według opisywanych założeń jej wysokość mogłaby wynosić od 1500 do 7500 zł. Oznacza to, że finansowe skutki sprawy mogą być znacznie poważniejsze niż sam mandat za przekroczenie prędkości.

reklama

Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel samochodu, który otrzyma pismo, automatycznie zapłaci taką kwotę. Znaczenie będą miały konkretne okoliczności sprawy oraz ostateczne brzmienie przepisów.

Dlatego po otrzymaniu korespondencji dotyczącej wykroczenia nie warto jej ignorować. Najbezpieczniej jest sprawdzić, czego dotyczy pismo, jakie działania należy podjąć i w jakim terminie trzeba odpowiedzieć.

Mandat tańszy o 25 proc.? Jest propozycja dla kierowców

W planowanych regulacjach pojawiło się również rozwiązanie, które może zainteresować osoby chcące szybko zakończyć sprawę.

Kierowcy, którzy załatwią formalności elektronicznie i opłacą mandat w ciągu 14 dni od otrzymania korespondencji, mogliby skorzystać z obniżki wynoszącej 25 proc.

reklama

To oznaczałoby możliwość zapłacenia niższej kwoty w zamian za szybkie dopełnienie formalności i uregulowanie należności. Takie rozwiązanie miałoby zachęcać do sprawnego załatwiania spraw oraz ograniczać liczbę postępowań wymagających dalszych czynności.

Na tym etapie należy jednak pamiętać, że jest to propozycja zawarta w planowanych zmianach, a nie obowiązująca już zasada. Ostateczne warunki skorzystania z obniżki będą zależeć od przyjętych przepisów.

Od kiedy nowe zasady mogą obowiązywać?

Projekt zakłada wejście zmian w życie 1 stycznia 2028 roku. Data ta nie jest jednak ostateczna, ponieważ przepisy nie zostały jeszcze uchwalone.

Do tego czasu projekt może zostać zmieniony, a termin wprowadzenia nowych rozwiązań może ulec przesunięciu. Kierowcy nie muszą więc obecnie stosować opisanych propozycji tak, jakby były już obowiązującym prawem.

Jeżeli regulacje zostaną przyjęte w przedstawionym kształcie, od 2028 roku postępowania dotyczące wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości mogą wyglądać inaczej niż obecnie.

Dla kierowców najważniejsze będą trzy kwestie: uważne sprawdzanie korespondencji z GITD, terminowe wyjaśnianie spraw oraz zapoznanie się z ostatecznymi zasadami ewentualnego obniżenia kwoty mandatu.

Do czasu uchwalenia ustawy wszystkie opisane rozwiązania należy traktować jako propozycje, a nie przesądzone zmiany w prawie.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu kutno.net.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo