reklama

PiS alarmuje w sprawie cen opału. "To będzie zima stulecia"?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PiS alarmuje w sprawie cen opału. "To będzie zima stulecia"? - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Zagórowski (KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne) | Opis: W Kutnie działacze PiS mówią o wysokich kosztach sezonu grzewczego
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁęczycaWysokie ceny węgla, pelletu, gazu i energii elektrycznej były tematem konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości w Kutnie. Politycy przedstawili propozycje zmian, które mają obniżyć koszty ogrzewania. Krytykowali również działania obecnego rządu i apelowali o poparcie projektu ustawy „Tanie Ogrzewanie”.
reklama

W dzisiejszej konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości zorganizowanej na placu Piłsudskiego w Kutnie brali udział senator Przemysław Błaszczyk, poseł Tadeusz Woźniak, starosta kutnowski Daniel Kowalik, radny miejski Janusz Kołodziejski, oraz przedsiębiorcy.

Tematem był sezon grzewczy i wysokie ceny opału, oraz propozycje PiS na poprawę tej sytuacji.

PiS ostrzega przed wysokimi kosztami ogrzewania

- Zaczynamy ogrzewać nasze mieszkania, a w tym roku będzie nas to bardzo dużo kosztować. Sytuacja na rynku opałowym – węgla, pelletu – tak naprawdę jest bardzo zła. Ceny są bardzo wysokie, dużo wyższe niż kiedykolwiek. Niektórzy mówią o zimie stulecia jeśli chodzi o koszty ogrzewania mieszkań, budynków. Ale to także koszty dla przedsiębiorców, koszty energii, koszty gazu – wyliczał senator Przemysław Błaszczyk.

reklama

Dodawał, że nie ma sygnałów o wsparciu ze strony rządu, zwłaszcza dla osób najuboższych. Mówił, że za rządów PiS w przypadku złej sytuacji na rynku opałowym, rodziny były wspierane dodatkowymi pieniędzmi.

PiS zaprezentowało swój projekt ustawy „Tanie Ogrzewanie”, która zakłada zmniejszenie VAT na asortyment opałowy.

- Mam nadzieję, że obecna koalicja poprze tę ustawę. Obowiązywałaby ona od 1 listopada do 31 marca – mówił senator.

Wspomniał też o sytuacji w rządzie określając ją jako „nieciekawą”.

- Po odejściu ministrów dowiadujemy się wielu rzeczy i tego, jak naprawdę ten rząd funkcjonuje. Jak to nazwała pani Pełczyńska-Nałęcz – funkcjonuje „jutryzm”, czyli nie ma żadnego planu jeśli chodzi o funkcjonowanie naszego kraju – podkreślał P. Błaszczyk.

reklama

Tadeusz Woźniak ostro krytykuje rząd

Tadeusz Woźniak wracając do tematu cen opału stwierdził, że może czekać nas najtrudniejszy okres w ostatnich dekadach. Podkreślał, że premier Tusk i jego współpracownicy „chcą zgotować Polakom horror”.

- Ciężko było w okresie wakacyjnym, kiedy ceny paliw rosły w niemiłosierny sposób i bardzo często nieuzasadniony. Udało się nam, zmusiliśmy rząd do obniżki cen paliw. Jest to jakieś ułatwienie. Oczywiście, niesatysfakcjonujące. Te ceny są jeszcze zdecydowanie za wysokie, a te wszystkie koszty ponoszą Polacy. Wracając do sytuacji, która jest przed nami. Jeśli rząd i ta koalicja – czy raczej zmowa 13 grudnia wszystkich przegranych przeciwko wygranej partii PiS - nie przyjmą projektu ustawy, który składamy w Sejmie, to będzie znaczyło, że zdradzili naród, zdradzili Polskę i działają na szkodę naszego państwa – mówił poseł Woźniak.

reklama

Podkreślał, że kiedy rządy sprawowało PiS, priorytetem było dobro Polaków, a dzisiejszy rząd bardziej przejmuje się dobrem innych państw.

Słowa krytyki skierował również pod adresem Andrzeja Domańskiego. Mówił, że minister finansów i gospodarki doprowadził do rekordowego deficytu po 1989 roku. 

- I co robi Donald Tusk? Składa wniosek do prezydenta, żeby podnieść rangę pana „Dziury-Domańskiego” do pozycji wicepremiera. Przecież to jest hańba, plucie Polakom w oczy – mówił poseł.

Politycy PiS wyliczają podwyżki cen

Wracając do cen opału przytaczał porównanie do 2023 roku. Wyliczał, że węgiel jest droższy o 30 proc., pellet o 64 proc., gaz o 14 proc., olej opałowy o 26 proc., prąd o 23 proc., diesel o 48 proc., benzyna bezołowiowa o 36 proc., woda i ścieki o 41 proc., wywóz śmieci o 28 proc.

reklama

- Kto to wytrzyma? Kto z nas ma takie podwyżki w dochodach, żeby pokryć straty z tytułu tych podwyżek? - pytał Tadeusz Woźniak.

Wspominał o tym, że rządzący powinni zacząć troszczyć się o Polaków, a nie o zajmowane stanowiska, a sprawa wspomnianego projektu ustawy będzie sprawdzianem dla władz. Mówił też, że działacze PiS są otwarci na dyskusje o proponowanych przez nich rozwiązaniach i ewentualne korekty sugerowanych założeń.

„Tanie Ogrzewanie”. Jakie zmiany proponuje PiS?

O szczegółach ustawy mówił Daniel Kowalik.

- Program „Tanie Ogrzewanie” to m.in. 8 proc. VAT na olej opałowy, węgiel i paliwa stałe, 5 proc., na energię elektryczną i cieplną, stabilne ceny paliw poprzez 8 proc. VAT, niższą akcyzę i zwolnienie z podatku od sprzedaży detalicznej (…). To wsparcie finalnie doprowadzi do znacznego obniżenia cen opału i paliw na terenie Rzeczpospolitej. Według wstępnych wyliczeń węgiel powinien kosztować wtedy 250-300 zł mniej, pellet 300-350 zł zł mniej, brykiet również 250-300 zł taniej – wyliczał starosta kutnowski.

W Kutnie mogą wzrosnąć koszty wywozu śmieci

Radny Janusz Kołodziejki na zakończenie konferencji mówił, że wysokie ceny w sezonie zimowym odbiją się również na cenach za odbiór śmieci, oraz systemowej dostawie ciepła.

- Miasto Kutno lada dzień będzie ogłaszało przetarg na wywóz śmieci. To będą kolejne podwyżki uderzające w mieszkańców. Dlaczego? Ponieważ mimo chwilowych obniżek w wakacje VAT-u, to nie pomogło firmom transportowym. Pomogło zwykłym ludziom, którzy podróżowali, jechali na urlop, ale wysokie ceny paliw cały czas uderzają w przedsiębiorców i tak samo lada dzień uderzą w zwykłych Polaków – podkreślał J. Kołodziejski.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Artykuł pochodzi z portalu kutno.net.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo