Psy wróciły i zagryzły kolejne owce
Jak relacjonuje właścicielka gospodarstwa, to już trzeci taki atak w tym roku - do pierwszego doszło 3 kwietnia 2026 roku. Sytuacja jest tym poważniejsza, że w trakcie zdarzenia w szale zwierząt mogła ucierpieć córka właścicielki, która próbowała bronić owiec. Mieszkańcy podkreślają, że tylko zdecydowana reakcja i solidarność lokalnej społeczności mogą powstrzymać agresję oraz uświadomić właścicielom czworonogów, jak niebezpieczne jest puszczanie psów samopas. Niezabezpieczone zwierzęta stanowią śmiertelne zagrożenie również dla ludzi.
Jak na razie nie ma też oficjalnych wiadomości, czy o całej sprawie została poinformowana gmina.
Pilny apel do mieszkańców
Właścicielka poszkodowanego gospodarstwa pilnie apeluje o pomoc w ustaleniu tożsamości właściciela zwierząt oraz ich aktualnego miejsca pobytu.
Prośba o pomoc w odnalezieniu właściciela psów! (fot. nadesłane)
W poszukiwaniach pomaga rysopis czworonogów:
- Pies pierwszy: duży mieszaniec o wadze około 50 kg, brązowy, podpalany, przypominający owczarka niemieckiego, o krótkiej sierści.
- Pies drugi: średniej wielkości, o dłuższym tułowiu, maści czarnej.
Osoby, które kojarzą opisywane zwierzęta z widzenia, zauważyły nagłe zniknięcie takich psów z posesji sąsiadów lub posiadają nagrania z domowych kamer monitoringowych z poranka 9 września, proszone są o kontakt pod numerem telefonu 535 003 173. Zapewniona jest pełna anonimowość.
Komentarze (0)