reklama

Śnieg i siarczysty mróz czy raczej odwilże? Najnowsze modele już przewidują zimę 2026/27

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Śnieg i siarczysty mróz czy raczej odwilże? Najnowsze modele już przewidują zimę 2026/27 - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - archiwum KCI | Opis: Jaka będzie zima 2026/2027?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁęczycaCzy nadchodząca zima przyniesie siarczyste mrozy i duże ilości śniegu? Najnowsze prognozy sezonowe popularnych modeli pogodowych pokazują już pewien wyraźny trend. Wszystko wskazuje na to, że zima 2026/27 może być cieplejsza od wieloletniej normy.
reklama

Modele pogodowe pokazują wyraźny trend

Najnowsze prognozy wielomodelowe wskazują na dodatnią anomalię temperatury w dużej części Europy. Według aktualnych wyliczeń średnia temperatura w grudniu, styczniu i lutym może być wyższa od wartości obserwowanych w wieloletnich normach.

W przypadku Europy średnia anomalia prognozowana przez zestaw modeli wynosi obecnie około +1°C. Podobny sygnał pojawia się w kolejnych miesiącach zimowych. Dla grudnia 2026 r. prognozowana jest anomalia na poziomie około +1°C, dla stycznia około +0,9°C, a dla lutego również około +0,9°C.

W prognozach uwzględniane są m.in. modele ECMWF, Met Office, Météo-France, CMCC oraz DWD. Ich wyliczenia nie są identyczne, jednak łączy je jeden istotny element – wskazanie na temperatury powyżej normy.

reklama

Czy w Polsce zabraknie śniegu?

Nie oznacza to jednak, że przed nami całkowicie bezśnieżna zima. Prognozy sezonowe nie są w stanie z tak dużym wyprzedzeniem określić dokładnych terminów opadów śniegu czy kilkudniowych fal mrozu.

Nawet podczas cieplejszej zimy możliwe są okresowe napływy bardzo chłodnego powietrza. W Polsce mogą wtedy pojawić się zarówno śnieg, jak i temperatury znacznie poniżej zera. Przy temperaturach oscylujących w pobliżu 0 stopni możliwe są także opady marznące oraz oblodzenia.

Dlatego określenie zimy jako „ciepłej” nie oznacza automatycznie, że śniegu nie zobaczymy.

Ma być również wilgotniej

reklama

Ciekawy jest również drugi element prognoz. Modele wskazują bowiem na możliwość większej ilości opadów w dużej części Europy.

Może to oznaczać zimę z częstymi zmianami pogody. Okresy odwilży mogą przeplatać się z krótkimi nawrotami zimy. Przy odpowiednim układzie temperatur część opadów może mieć postać śniegu.

Na obecnym etapie trudno jednak określić, czy i ile śniegu spadnie w konkretnych miejscach w Polsce.

Ważny czynnik pogodowy

Na pogodę w nadchodzących miesiącach wpływać będzie wiele czynników. Jednym z nich jest sytuacja na Pacyfiku i rozwój zjawiska El Niño. Jego wpływ na europejską zimę nie jest jednak prostym mechanizmem, dlatego nie można na tej podstawie przesądzić, jaka pogoda wystąpi w konkretnym tygodniu.

reklama

Prognozy sezonowe trzeba traktować przede wszystkim jako wskazanie ogólnego charakteru sezonu, a nie szczegółową zapowiedź pogody.

Co obecnie wynika z prognoz?

Na 23 września 2026 r. modele sugerują więc przede wszystkim zimę cieplejszą od normy, z możliwością większej ilości opadów. Nie ma natomiast podstaw, aby już teraz zakładać brak śniegu czy całkowity brak silnych mrozów.

Prognozy będą jeszcze wielokrotnie aktualizowane. Najbliższe miesiące pokażą, czy obecny sygnał dotyczący łagodniejszej zimy utrzyma się w kolejnych wyliczeniach.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu kutno.net.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo