reklama

Leżał pijany za przystankiem w mrozie. Dzielnicowi natychmiast udzielili mu pomocy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Leżał pijany za przystankiem w mrozie. Dzielnicowi natychmiast udzielili mu pomocy - Zdjęcie główne
Autor: archiwum | Opis: O włos od tragedii.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁęczycaWystarczyło kilka stopni poniżej zera, by sytuacja 37-letniego mężczyzny stała się dramatyczna. Na szczęście w porę zauważyli go dzielnicowi z Piątku. Ich szybka reakcja zapobiegła tragedii.
reklama

To mogło skończyć się tragicznie

Dzięki czujności i szybkiej reakcji dzielnicowych z Posterunku Policji w Piątku udało się zapobiec tragedii. 37-letni mężczyzna, który leżał na ziemi za wiatą przystanku autobusowego w miejscowości Góra Świętej Małgorzaty, był pijany i przemarznięty. Przy panujących tego dnia temperaturach jego życie było poważnie zagrożone.

- Niskie temperatury, zwłaszcza w nocy są zagrożeniem dla życia i zdrowia wszystkich osób. Dlatego policjanci w takich sytuacjach sprawdzają przystanki, dworce, pustostany, aby nikt nie stał się ofiarą niskich temperatur. Tak było w winionym tygodniu, gdzie temperatury spadły mocno poniżej zera. - informuje asp. Szt. Mariusz Kowalski.

Do zdarzenia doszło 15 lutego 2026 roku około godziny 18.00.

reklama

Podczas sprawdzania rejonu przystanku autobusowego w Górze Świętej Małgorzaty funkcjonariusze zauważyli leżącego za wiatą mężczyznę. Okazało się, że 37-latek był nietrzeźwy i wyraźnie wyziębiony. Mundurowi natychmiast wezwali zespół ratownictwa medycznego.

- Do czasu jego przyjazdu funkcjonariusze kontrolowali funkcje życiowe i zapobiegli dalszemu wyziębieniu organizmu. Po przybyciu karetki mężczyzna został przewieziony do szpitala. - dodaje asp. Szt. Mariusz Kowalski.

reklama

Dzięki szybkiej interwencji dzielnicowych udało się zapobiec wychłodzeniu organizmu, które w takich warunkach mogło zakończyć się tragicznie.

Policja przypomina, że na wychłodzenie szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, seniorzy oraz osoby nietrzeźwe przebywające na zewnątrz. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by uratować czyjeś życie. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu kutno.net.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo